in Zdrowe odżywianie w ciąży

Czego nie jeść w ciąży podczas wakacji…?

at
czego-nie-jesc-ciaza-wakacje

Czego nie jeść w ciąży podczas wakacji…?

Wakacje w pełni. Mam nadzieję, że większość z Was zamiast walczyć ze zgagą i nudnościami może relaksować się korzystając z uroków pięknej pogody. A może planujecie jakąś dalszą podróż, np. nad polskie morze lub za granicę?
Wiele z Was zadaje sobie pytanie „czy w ciąży mogę latać samolotem?”, „czy w ciąży mogę podróżować?” itd. Niestety na te pytania Wam nie odpowiem i odsyłam Was po odpowiedź do lekarza prowadzącego. Natomiast mam też dobrą wiadomość – jako dietetyk mogę odpowiedzieć na pytanie – CZEGO NIE JEŚĆ W CIĄŻY PODCZAS WAKACJI? Wiem, że to pytanie również pojawia się w Waszych głowach, bo przecież o ile wiemy i znamy produkty z „Biedry” za rogiem o tyle jeśli trafimy w obce miejsce już niekoniecznie.

Czego nie jeść w ciąży…podczas wakacji. Postanowiłam, że skupię się na trzech zagadnieniach, a mianowicie:

  1. Ryby wędzone;
  2. Owoce egzotyczne (wybrane);
  3. Sery z niepasteryzowanego mleka;

Jeśli macie jeszcze jakieś propozycje to śmiało piszcie! Chętnie przyjrzę się także innym produktom, które spędzają Wam sen z powiek. Na razie jednak skupię się na tych czterech wybranych przeze mnie (na podstawie tego co słyszę od Was) zagadnieniach. ZACZYNAMY!

Ryby wędzone

Pewnie część z Was z wielkim apetytem myśli o rybach wędzonych. Szczególnie takich, które wędzą się na naszych oczach w nadmorskim kurorcie. Niestety, ryby wędzone to produkt, który pojawia się na liście, pt. „Czego nie jeść w ciąży?”.
Wynika to z kilku kwestii. Po pierwsze podczas procesu wędzenia powstają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Przeciętna zawartość to 11,2 µg/kg co klasyfikuje ryby wędzone w czołówce produktów zanieczyszczonych tymi związkami. Są one o tyle niebezpieczne, że oprócz niekorzystnego wpływu na nasz organizm mogą wpływać bardzo negatywnie na przebieg ciąży. Stwierdzono, że WWA wiążą się z strukturą DNA łożyska prowadząc do mutacji oraz zwiększają ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego i zaburzeń wzrostu płodu.

Po drugie ryby wędzone mogą być źródłem bakterii bardzo niebezpiecznych dla kobiety w ciąży. Ich obecność zależy od wielu czynników dlatego nie jest powiedziane, że KAŻDA ryba wędzona będzie je zawierać. Jednak niezależnie od tego lepiej jest „dmuchać na zimne”, ponieważ jeśli nie przeprowadzimy badań mikrobiologicznych  nie mamy 100% pewności, że konkretna ryba jest dla nas bezpieczna.

W badaniu przeprowadzonym przez Kukułowicz (2015) stwierdzono, że najwyższy poziom E.coli oraz S.aureus występuje w łososiach wędzonych na zimno, sprzedawanych luzem. Zaobserwowano również, że najlepszą jakością pod kątem bezpieczeństwa mikrobiologicznego charakteryzowały się łososie wędzone na gorąco, pakowane próżniowo. Jeśli więc nie możecie powstrzymać się od zjedzenia wędzonej ryby podczas wakacyjnych wojaży to pamiętajcie chociaż aby wybierać ryby wędzone na gorąco. Jednak radziłabym raczej w okresie ciąży powstrzymać się od jedzenia ryb wędzonych.

Kolejną kwestią jest fakt, że ryby wędzone to bogate źródło sodu. Dlatego ich spożywanie może nasilać typowe dla ciąży obrzęki (przeczytaj więcej na temat zaleceń żywieniowych w obrzękach) Nie jest również wskazane jeśli cierpicie na nadciśnienie tętnicze.

Owoce egzotyczne (wybrane)

Owoce egzotyczne niewątpliwie kuszą swoim niecodziennym wyglądem i tym, że niektóre z nich są w naszym kraju wręcz nieosiągalne. Jednak pojawia się tu pewien problem, bo z jednej strony niby są zdrowe a z drugiej znalazły się na liście, pt. „Czego nie jeść w ciąży?”. To jak to w końcu jest?

Owoców egzotycznych jest całe mnóstwo dlatego nie będę opisywać tu każdego z nich. W związku z tym nie mogę napisać Wam, że WSZYSTKIE z nich są złe. Znalazłam jednak ciekawe badanie autorstwa Szydlik i wsp. (2015), w którym przeanalizowano owoce egzotyczne pod kątem zawartości kadmu i ołowiu. Owoce, które znalazły się w czołówce tego zestawienia powinny być ograniczone lub wyeliminowane z jadłospisu podczas ciąży. W przypadku kadmu są to owoce KARAMBOLI a w przypadku ołowiu MANDARYNKI. Dość wysokie aczkolwiek niższe niż w przypadku karamboli i mandarynki stężenie tych pierwiastków zawiera smoczy owoc (pitaja), ananas oraz papaja.

Pamiętajcie, że owoce egzotyczne sprzedawane na lokalnych straganach, nie poddane żadnej obróbce termicznej mogą być również źródłem bakterii. Dlatego uważałabym z jedzeniem owoców egzotycznych prosto od ulicznego sprzedawcy!

Sery z niepasteryzowanego mleka

Część z tradycyjnych serów, które spotkacie za granicą ma swoje odpowiedniki także w polskich sklepach. Te produkowane na skalę masową z reguły poddawane są procesowi pasteryzacji (ale zawsze to sprawdźcie) natomiast inaczej sprawa wygląda gdy trafimy, np. do małej lokalnej wioski, gdzie dany ser produkuje się od lat metodą tradycyjną.

Przykładem może być tradycyjny ser Feta (znany w Polsce jak „ser typu Feta”), który kiedyś produkowany był bez użycia pasteryzacji. Dzisiaj się to zmienia jednak mimo wszystko uważałabym na sery sprzedawane od lokalnych, bardzo małych sprzedawców. Niestety jeśli ktoś prowadzi, np. malutkie gospodarstwo w greckiej wiosce i sprzedaje ser Feta aby dorobić parę groszy to nie mamy pewności, że jest on z mleka pasteryzowanego.

Inne sery, na które należy uważać w ciąży to:

  • brie;
  • camembert;
  • roquefort;
  • Chaumes;
  • Chevre;
  • Tallegio;
  • Pont l’Eveque;

Czego nie jeść w ciąży – podsumowanie

Mam nadzieję, że choć trochę rozwiałam Wasze wątpliwości dotyczące tego czego nie jeść w ciąży podczas wakacji. Pamiętajcie, że na wakacjach przede wszystkim się relaksujemy! Nie dajmy się zwariować, bo nie wszystko będzie dla nas źródłem niebezpiecznych związków. Jednak na kilka produktów na pewno musimy zwrócić szczególną uwagę i odmówić ich sobie podczas tych 9-u miesięcy.


Wybrane źródła naukowe, z których pochodzą informacje znajdujące się we wpisie:

  • Choi H., Jędrychowski W., Spengler J. i wsp.: International studies and prenatal exposure to polycyclic aromatic hydrocarbons and fetal growth. Environ Health Perspect 2006; 114(11): 1744-1750.
  • Jakszyn P., Agudo A., Ibanez R. i wsp.: Food content of potential carcinogenesis. Barcelona, Catalan Institute of Oncology, 2004.
  • Kukułowicz A. (2014) Aspekty zdrowotne związane ze spożywaniem wędzonych łososi, Polskie Towarzystwo Technologów Żywności, Kraków, s.37-46.
  • Rusin M., Marchwińska-Wyrwał E. (2014) WWA w środowisku a ryzyko zdrowotne, Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine 2014, 17(3).
  • Szydlik J., Perłowski J., Torbicz G. (2015) Zawartość kadmu i ołowiu w wybranych owocach egzotycznych, BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLVIII, 2015, 3, str. 539 – 543
  • Wu J., Hou H., Ritz B. i wsp.: Exposure to polycyclic aromatic hydrocarbons and missed abortion in early pregnancy in a Chinese population. Sci Total Environ 2010; 408: 2312-2318.

 

Share:

Kobieca Strona Dietetyki

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Monicystyka

Dla mnie ciąża pod kątem kulinarnym była „bolesna 😉 NIe wolno mi było jeść wszystkiego, co lubię – sushi, tatar, sery plesniowe, owoce morza. Problem miałam z krewetkami, które zjadłam sporadycznie jesli były wysmażone, ale szczerze różnesą opinie, sushi jadłam z grillowanymi rybami. Tematem spornym była kawa, która jako niskocisnieniowiec z niedoczynnościa tarczycy była dla mnie ratunkiem, zeby sie rozkręcić, lekarz pozwolił 200 mg kofeiny dziennie, czyli dwie filżanki, wypijałam jedną z dużą ilością mleka, choc powszechnie wśród rodziny i znajomych wzbudzało to duże zgorszenie.

Madka roku

O kurcze, a ja w trzeciej ciąży miałam dzikie napady na łososia wędzonego i fetę! Były dni, że mogłam jeść tylko to 🙂 Ale starałam się korzystać z pewnych produktów, dużych firm. A jestem ciekawa Twojego zdania na temat picia kawy podczas karmienia piersią?

Marta

Ciekswy artykuł, dużo informacji

Mama-psycholog

A jak jest z owocami morza? Tzn wiem że się też nie powinno, ale też że mają sporo wartości odżywczych. Przyznam, że zdarzyło mi się raz w ciąży zjeść, bo miałam straszną ochotę 😍. Pozdrawiam!

Aldona Zakrzewska

Ja ciąże przeszłam jakoś bezobjawowo, jeśli chodzi o apetyt i kulinarne zachcianki 🙂 W pierwszej ciąży nawet schudłam, zupełnie się o to nie starając 🙂

Kasia

Ostatnio MamaGinekolog mówiła o rybach wędzonych w ciąży i właśnie podkreślała, żeby wybierać te wędzone na gorąco. Szkoda, że niektórzy lekarze ginekolodzy nie mają wiedzy na temat tego co można a czego nie można jeść i tylko straszą swoje pacjentki.